Obóz jeździecki

Uczestnicy naszego obozu jeździeckiego poznają nie tylko tajniki profesjonalnej jazdy konnej; będą również na co dzień obcować z końmi i uczyć się wszystkiego, co tych zwierząt dotyczy – w programie m.in. zajęcia z kowalem, który wyjaśni jak dba się o końskie kopyta, rozmowy na temat hodowli i wychowania naszych źrebiąt, zajęcia z zakresu kompleksowej opieki nad koniem od porannego karmienia do wieczornego odpoczynku. Uczymy nie tylko profesjonalnej jazdy konnej, ale i zrozumienia konia i jego potrzeb, bo przecież „jazda w harmonii z koniem jest sztuką”.

Obozy konne dla dorosłych

Zapraszamy wszystkich pełnoletnich do spędzenia majówki w naszym towarzystwie! Jesteśmy wszyscy młodzi jak nie ciałem to na pewno duchem i chętnie spędzimy ciepłe majowe dni w towarzystwie osób, które za upadek z konia nie wykupią się tabliczką czekolady. Zapraszamy na odpoczynek i relaks w naszym pensjonacie, wyprawy konne brzegiem morza, wieczorne biesiady przy grillu lub ognisku, rozmowy o koniach, treningi na padoku i wymianę doświadczeń.

Czytaj więcej…

Obozy konne dla dzieci

Poznaj gwarną letnią plażę z innej perspektywy – z końskiego grzbietu! Niezapomniana wakacyjna przygoda dla dzieci i młodzieży w przedziale wiekowym 10-18 lat.

Czytaj więcej…

Aktualności

Fot. Aleksandra Czujko, kuce z naszej stajni

Za co kochamy nasze kuce?

Kuc, kucyk, pony. Spotkałam się już z dziwnymi reakcjami jeźdźców, gdy na jazdę proponujemy kuca. Zdarzają się tacy, którzy są oburzeni, że nie dostali „normalnego” konia. Serio? To taka ujma na honorze, że dosiadacie kuca? Nie potrafię tego zrozumieć. Nie potrafię, bo choć sama mam 170cm wzrostu to czasem wpasowuję się w siodło haflingera z naszej stajennej kolekcji. A miłość mojego życia, arabski ogier Esauł, którego do dziś wspominam z łezką w oku, choć rasowo nie mieścił się w kategorii kuc to przecież wzrostowo łapał się jak najbardziej! A co to właściwie znaczy „kuc”?

Read more

Gorącokrwisty i zimnokrwisty – czy konie mają różne temperatury krwi?

Przyjęło się określanie różnych typów koni jako zimno- i gorącokrwiste. Jak się to ma do rzeczywistej temperatury ich krwi? Sama nazwa może być myląca, bo absolutnie nie ma nic wspólnego z ciepłotą ciała i pracą krwiobiegu zwierzęcia. Skąd więc taki podział? To proste – koń zimnokrwisty zachowuje tzw. „zimną krew” czyli jest  spokojny i opanowany; koń gorącokrwisty jest „w gorącej wodzie kąpany” czyli pobudliwy i łatwo się denerwuje.

Read more

Zima w naszej stajni

Pogoda powoli pozwala nam liczyć na tradycyjne białe święta. Śnieg nieśmiało pojawia się na naszych
pastwiskach, choć silne zimowe sztormy i wiatry rozwiewają go nawet na naszych oddalonych od
morza o 2 km polach. Mimo wszystko nasze konie zaczęły już przygotowania zimowe i większość z
nich już przebrała się w ciepłe, puchate, zimowe płaszczyki. Najlepiej prezentują się w nich oczywiście
kuce – haflingery, szetlandy i hucuły. Te grubiutkie niedźwiadki okryte puchatym żubrzym futrem
toczą się po pastwiskach jak wielkie pluszaki-przytulaki. Wysokie konie szlachetniejszych ras albo
zwlekają ze zmianą stylówki na ten nietwarzowy i pogrubiający zimowy fason, albo zmiany dokonały i
zaczynają przypominać bardziej bizony niż szlachetne rumaki. Wiem, że gdybyśmy trzymali stado w
stajennych boksach, to nie było problemu z grubą warstwą zimowej sierści, ale my pozwalamy
naturze działać, bo to dla naszych koni jest najlepsze. I każdy z nich woli założyć nietwarzowe futro,
by nie zmarznąć na spacerku niż w pięknej delikatnej szacie nudzić się w ciepłej stajni. A więc biegają
po pastwiskach i wzbijają lekki śniegowy puch kopytami lub tarzają się wesoło w śnieżnej pierzynce.
Zapraszamy na nasz profil na facebooku – tam możecie zobaczyć jak Wsi ulubieńcy wyglądają zimą.
Ciekawe czy poznacie te rącze rumaki, które widzieliście latem wśród obecnego stada zimowych
pluszowych misiaków.

Read more

Zobacz też