fryzury ogon konia

Zaplatanie końskiego ogona

Ćwiczenie czyni mistrza, więc ćwicz u nas na obozie jeździeckim!

Ogony naszych koni nie są w żaden sposób skracane. Wychodzimy z założenia, że do odpędzania much koń nie ma lepszego narzędzia niż własny ogon i nie chcemy go pozbawiać nawet centymetra posiadanej broni. O ogon trzeba jednak dbać, bo nie ma nic bardziej żałosnego niż wytarty, cienki, mysi ogonek na potężnym końskim zadzie.

Read more

konno brzegiem morza

Konno brzegiem morza

Czego można oczekiwać w trakcie przejażdżki konnej po plaży

Na naszych obozach wyjeżdża się w tereny. Głównie, co wyjaśnialiśmy Wam w tym wpisie (klik klik). Oczywiście najbardziej wyczekiwaną wyprawą jest ta na plażę. Konno brzegiem morza to synonim obozu jeździeckiego w Ustce. Jeśli na końskim grzbiecie jeszcze nie plażowaliście to posłuchajcie, czego możecie się spodziewać na obozie Trotter.

Read more

anglezowanie

Anglezowanie w równowadze

Przygotuj się do obozu jeździeckiego w naszej stajni – dla dobra swojego i naszych koni!

Wiadomo, że worek ziemniaków wsadzony na koński grzbiet może bezpiecznie dojechać do celu. Ani dla konia, ani dla ziemniaków nie jest to jednak wygodne. A ponieważ dbamy o nasze konie to nie wkładamy im na grzbiet worków z ziemiankami. Ty też, obozowiczu, nie bądź bezwładnym workiem i anglezuj! A jak?

Aby siedzieć pewnie w czasie kłusa należy anglezować czyli rytmicznie podnosić się w siodle. Anglezowanie jest dużo łatwiejsze niż kłus ćwiczebny, wysiadywany. Wygodniejsze dla jeźdźca, mniej obciążające dla końskiego kręgosłupa. Jeśli jesteś zupełnie początkującym jeźdźcem to się nie martw – nauczymy Cię! A jeśli masz doświadczenie to też nie zdziw się, gdy sprawdzimy Twoją równowagę na lonży – dla Twojego bezpieczeństwa i dla dobra konia, musimy być pewni, że potrafisz utrzymać równowagę i rytm.

Read more

budowa konia

Budowa konia

Najważniejsze części końskiego ciała – poznaj i nazywaj poprawnie

Koń, jaki jest – każdy widzi. Ale nie każdy potrafi opisać fachowo. Sprawdź, czy podsiadasz te podstawową i obowiązkową wiedzę o budowie konia!

Zacznijmy od łba – poznaj fachowe nazwy tego, co macasz na co dzień zakładając na koński łeb ogłowie. Pasek potyliczny leży, jak nazwa wskazuje, na potylicy. Grzywę mamy na grzebieniu szyi, a z samej potylicy wyrasta grzywka. Grzbiet nosa schodzi w dół do chrap (nozdrzy). Pod końskim pyskiem leżą tzw. sanki – dwie równoległe kości. Wiele koni bardzo sobie ceni drapanie w okolicach sanek – u nas szczególnym amatorem tej pieszczoty jest Bolek. Sprawdźcie sami jak ogier będzie wyciągał do Was łeb i przymykał oczy z błogości, gdy podrapiecie go między sankami.

Read more

jazda konna w terenie

Jazda w terenie

Co musicie wiedzieć przed obozem jeździeckim w naszej stajni?

Stało się standardem w naszej stajni, że podczas obozów jeździeckich najczęstszą formą konnej rekreacji są wyjazdy w teren. Zazwyczaj grupy decydują o tym w demokratycznych wyborach – i zdecydowana większość obozowiczów optuje za jazdą w terenie, odpuszczając treningi na padoku. Motywują nam to krótko: „ Cały rok trenujemy na ujeżdżalniach, wakacje to nie czas na ćwiczenia!”. I my się zgadzamy z wolą większości, więc wyjazdy w teren królują w obozowej rzeczywistości. Zdarzają się nam osoby świetnie jeżdżące, które przed wyjazdem w teren mają tzw. „cykora”. Dlaczego? Bo jeżdżąc na co dzień w swoich stajniach, często zlokalizowanych w wielkich miastach, takiej możliwości jak wyjazd w teren nie mają i nie są z tą formą zaznajomieni. Co musicie więc wiedzieć przed wyjazdem w teren w naszej stajni?

Read more

pastwisko zimowe

Zimowe pastwiska dla koni

Czy koń się na nim nie nudzi?

Wszystkie nasze konie są pastwiskowane, o czym dobrze wiecie, jeśli choć raz musieliście na naszych rozległych włościach łapać konia, którego wybraliście na jazdę. Są stajnie, które nie dysponują pastwiskami (zazwyczaj miejskie ośrodki jeździeckie), a jedynie biegalniami i padokami treningowymi.  U nas konie żyją „na pełnym wypasie”. Wiadomo, że takie wypasanie stada wiosną i latem jest dla nich istnym rajem ze względu na obfitość pożywienia. Co jednak nasze konie robią na pastwisku zimą, kiedy trawy brak, a podłoże pokrywa warstewka śnieżku?

Read more

Rodzaje końskich chodów

Fot. Aleksandra Czujko, nasza Chilli

Podstawowe końskie chody to stęp, kłus, galop i cwał. Nawet laik potrafi je wymienić. Znawca  i koniarz będzie już potrafił dorzucić tu inne typy chodów: inochód, tölt, fox trot. A przecież mówimy tylko o chodach naturalnych. Jeśli dorzucić do tego wyuczone chody takie jak pasaż, piaff czy hiszpański stęp to mamy już bardzo szeroki wachlarz technik, jakimi może poruszać się koń. A wydaje się to takie proste – koń albo idzie, albo nie idzie. Okazuje się, że iść może na wiele rozmaitych sposobów. Ma w końcu cztery nogi do układania przeróżnych konfiguracji, prawda? A i tak często się potknie!

Read more

Fot. Aleksandra Czujko, kuce z naszej stajni

Za co kochamy nasze kuce?

Kuc, kucyk, pony. Spotkałam się już z dziwnymi reakcjami jeźdźców, gdy na jazdę proponujemy kuca. Zdarzają się tacy, którzy są oburzeni, że nie dostali „normalnego” konia. Serio? To taka ujma na honorze, że dosiadacie kuca? Nie potrafię tego zrozumieć. Nie potrafię, bo choć sama mam 170cm wzrostu to czasem wpasowuję się w siodło haflingera z naszej stajennej kolekcji. A miłość mojego życia, arabski ogier Esauł, którego do dziś wspominam z łezką w oku, choć rasowo nie mieścił się w kategorii kuc to przecież wzrostowo łapał się jak najbardziej! A co to właściwie znaczy „kuc”?

Read more

Gorącokrwisty i zimnokrwisty – czy konie mają różne temperatury krwi?

Przyjęło się określanie różnych typów koni jako zimno- i gorącokrwiste. Jak się to ma do rzeczywistej temperatury ich krwi? Sama nazwa może być myląca, bo absolutnie nie ma nic wspólnego z ciepłotą ciała i pracą krwiobiegu zwierzęcia. Skąd więc taki podział? To proste – koń zimnokrwisty zachowuje tzw. „zimną krew” czyli jest  spokojny i opanowany; koń gorącokrwisty jest „w gorącej wodzie kąpany” czyli pobudliwy i łatwo się denerwuje.

Read more

Zima w naszej stajni

Pogoda powoli pozwala nam liczyć na tradycyjne białe święta. Śnieg nieśmiało pojawia się na naszych
pastwiskach, choć silne zimowe sztormy i wiatry rozwiewają go nawet na naszych oddalonych od
morza o 2 km polach. Mimo wszystko nasze konie zaczęły już przygotowania zimowe i większość z
nich już przebrała się w ciepłe, puchate, zimowe płaszczyki. Najlepiej prezentują się w nich oczywiście
kuce – haflingery, szetlandy i hucuły. Te grubiutkie niedźwiadki okryte puchatym żubrzym futrem
toczą się po pastwiskach jak wielkie pluszaki-przytulaki. Wysokie konie szlachetniejszych ras albo
zwlekają ze zmianą stylówki na ten nietwarzowy i pogrubiający zimowy fason, albo zmiany dokonały i
zaczynają przypominać bardziej bizony niż szlachetne rumaki. Wiem, że gdybyśmy trzymali stado w
stajennych boksach, to nie było problemu z grubą warstwą zimowej sierści, ale my pozwalamy
naturze działać, bo to dla naszych koni jest najlepsze. I każdy z nich woli założyć nietwarzowe futro,
by nie zmarznąć na spacerku niż w pięknej delikatnej szacie nudzić się w ciepłej stajni. A więc biegają
po pastwiskach i wzbijają lekki śniegowy puch kopytami lub tarzają się wesoło w śnieżnej pierzynce.
Zapraszamy na nasz profil na facebooku – tam możecie zobaczyć jak Wsi ulubieńcy wyglądają zimą.
Ciekawe czy poznacie te rącze rumaki, które widzieliście latem wśród obecnego stada zimowych
pluszowych misiaków.

Read more